Docenieni kulinarnymi „Perłami 2016”

Podczas tegorocznych targów „Smaki Regionów” poznaliśmy zdobywców kulinarnych „Pereł” – prestiżowych nagród przyznawanych przez Polską Izbę Produktu Regionalnego i Lokalnego. Komisja konkursowa doceniła trzy produkty i dwa dania z Pomorza Zachodniego. – To duży sukces naszych producentów i restauratorów. Po raz kolejny pokazujemy, że zachodniopomorskie smaki są wyjątkowe i warto je promować – mówi wicemarszałek województwa Jarosław Rzepa.
W niedzielę, 25 września 2016 r. w Poznaniu zachwyciliśmy kiełbasą jagnięcą z purée ziemniaczanym i karmelizowanymi jabłkami z sosem tymiankowym oraz staropolską sztufadą z dziczyzny. W kategorii produkty komisja konkursowa doceniła: węgorza pieczonego w zalewie, masło ostrowieckie oraz kołobrzeskie piwo Colberg.
Produkty i dania te zostały w wybrane w konkursie kulinarnym „Nasze Kulinarne Dziedzictwo – Smaki Regionów”, którego finał odbył się w lipcu 2016 r. Warto przypomnieć, że w tym roku walka o zwycięstwo o nominację do „Perły” była trudna. Swoje zgłoszenia nadesłało ponad 90 uczestników w kategorii produktowej, choć regulaminowy limit to 80.
Najdawniejsze inspiracje
Kiełbasa jagnięca z purée ziemniaczanym i karmelizowanym jabłkiem z sosem tymiankowym to specjalność, za którą została nagrodzona restauracja Park Hotel ze Szczecina. Do przyrządzania tego specjału wykorzystywana jest marynowana w ziołach jagnięcina. Nadziewa się ją masłem, ziemniakami i śmietaną. Daniem tym kucharze chcą wrócić do czasów, w których jagnięcina i baranina królowały na stołach w naszym regionie.
Drugim docenianym daniem w Poznaniu jest staropolska sztufada z dziczyzny z Gospodarstwa Ekologicznego „Folwark Biernów-Park” z Połczyna Zdroju. Do zrobienia „zwierzyny w sztufacie” (to nazwa historyczna dania) wykorzystywane jest mięso z młodej zwierzyny łownej, które jest długo duszone (w niskiej temperaturze) w warzywach, jabłkach, białym winie, cytrynach, rodzynkach i przyprawach. W odróżnieniu od współczesnej sztufady wołowej, mięso nie jest szpikowane słoniną.
Wielki powrót zapomnianego przysmaku
W produktowej części konkursu komisję konkursową zachwycił węgorz pieczony w zalewie Małgorzaty i Piotra Kozłowskich z gospodarstwa „RYBY LUBIE”. Podstawą dania jest świeżo złowiony węgorz o wadze 1-2 kg. Kawałki ryby są podsmażane, a następnie pieczone do uzyskania kruchości. Wykorzystywana do dania zalewa to delikatny roztwór octu jabłkowego z dodatkiem specjalnie dobranych ziół. Kawałki węgorza umieszczane są w słoikach z zalewą, a następnie poddawane są obróbce termicznej. Doceniono też masło ostrowieckie - specjalność Barbary, Andrzeja i Kaliny Przyweckich z miejscowości Ostrowiec (gmina Wałcz). Masło to przyrządzane jest według tradycyjnych metod, a jego podstawę stanowi mleko od krów rasy Jersey. Zachwyca pobudzającym apetyt zapachem i kolorem. Z łatwością rozsmarowuje się na pieczywie. W kategorii napoje regionalne doceniono kołobrzeskie piwo Colberg.
Te klucze otwierają spiżarnie
Z Wielkopolski wróciliśmy także z trzema Kluczami do Polskiej Spiżarni, a więc prestiżowymi nagrodami dla osób, organizacji, instytucji zasłużonych w promocji produktów tradycyjnych. W tym roku z województwa zachodniopomorskiego doceniono: Agnieszkę Kołodziej z Wydziału Rolnictwa i Rybactwa Urzędu Marszałkowskiego oraz Iwonę Karwowską z Muzeum Narodowego w Szczecinie, a także Zachodniopomorski Ośrodek Doradztwa Rolniczego w Barzkowicach.
Kosmos na talerzu?
Jest już tradycją, że zachodniopomorskie stoisko podczas poznańskich targów zaskakuje odwiedzających nie tylko dobrym jedzeniem, ale i ciekawą formą przedstawienia tego, co najsmaczniejsze. – W poprzednich latach prezentowaliśmy regionalne produkty na stoisku nawiązującym kształtem do ula czy średniowiecznej wioski rybackiej, tej na wzór osady wikingów w Wolinie. W tym roku nasze specjały pokażemy w dwóch „kosmicznych” namiotach sferycznych o łącznej powierzchni 80 m2. Nie zabraknie też elementów, podkreślających nadmorski charakter Pomorza Zachodniego. Prezentację urozmaicimy też pokazami kulinarnymi – mówi wicemarszałek Jarosław Rzepa. „Kosmiczne” namioty dostarczyła firma Freedomes, której konstrukcje zdobyły niemałą popularność, dzięki amerykańskiej produkcji „Marsjanin” w reżyserii Ridleya Scotta.
Pokaz mistrza
Na stoisku Pomorza Zachodniego odbywały się także pokazy kulinarne w wykonaniu Andrzeja Jakomulskiego – szefa kuchni w Hotelu Leda**** w Kołobrzegu. Głównym tematem popisów były produkty tradycyjne województwa zachodniopomorskiego i zdrowe odżywianie. Goście targów mogli spróbować m.in. śledzia kołobrzeskiego marynowanego w zalewie octowo-gruszkowej, zupy rybnej z ryb bałtyckich, tatara z pstrąga czy kremu dyniowo-borowikowego.
Promocja przez żołądek
Na stoisku Pomorza Zachodniego do wtorku można było spróbować miodów i produktów pszczelich z Pasieki Miody Jana, marynowanych grzybów z szyszką i przetworów z dyni Krystyny Hapki, przetworów z płatków i owoców róży i pomidorów z gospodarstwa ekologicznego „Sedina”, a także pieczywa, syropów, suszonych ziół ze spółki rolniczej Juchowo Sp. z o.o. i naturalnych soków z gospodarstwa rolnego Magdaleny Piekarz.
Goście targów mieli też okazję zachwycić się smakiem łososia kiszonego ze smażalni w Kamieniu Pomorskim Ryby Zubowicz, wędzonego jesiotra i pstrąga z gospodarstwa rybackiego „Zielenica” Anny Skowrońskiej oraz ryb słodkowodnych, wędzonych i w zalewie octowej z P.H.U. Wiesław Perłak. Nie zebraknie też pierników szczecińskich oraz ekologicznych produktów cukierniczych Jana Tabińskiego (P.P.H. Tast).





