fbpx Miody, powidła i piwo na Liście Produktów Tradycyjnych | Wydział Rolnictwa i Rybactwa

Miody, powidła i piwo na Liście Produktów Tradycyjnych

11 wrz 2018 10:21 Autor: tmichalowski
Miody Pojezierza Drawskiego

W dniu 27 sierpnia 2018 r. Lista Produktów Tradycyjnych, prowadzona przez Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi, powiększyła się o kolejne trzy produkty z województwa zachodniopomorskiego. Są nimi: Miody Pojezierza Drawskiego, Powidła radziszewskie oraz Piwo szczecińskie.

Miody Pojezierza Drawskiego - Wniosek złożony do Urzędu Marszałkowskiego Województwa Zachodniopomorskiego przez Gospodarstwo Pasieczne „MAJA” R. K. Bondaruk, Czarne Wielkie.

Pod nazwą miody Pojezierza Drawskiego  wytwarzanych jest 11 gatunków miodu: wielokwiatowy, lipowy, rzepakowy, gryczany, nawłociowy, faceliowy, wrzosowy, chabrowy, koniczynowy, akacjowy oraz spadziowy. Produkt ten pozyskiwany jest na terenie 7 gmin  województwa zachodniopomorskiego, położonych w obszarze Pojezierza Drawskiego: Czaplinek, Borne Sulinowo, Drawsko Pom., Połczyn Zdrój, Barwice, Złocieniec oraz Szczecinek. Początkowo na tych terenach prowadzona była hodowla pszczół w ich naturalnych warunkach bytowania, w tzw. barciach pszczelich. Z czasem  barcie zastąpione zostały kószkami,  a następnie ulami stacjonarnymi lub wędrownymi. O wytwarzaniu miodu na przełomie XV/XVI wieku czytamy: Poważnym źródłem dochodów księcia w powiecie szczecineckim były lasy (…). Duże zalesienie i odpowiedni klimat stwarzały dogodne warunki dla rozwoju bartnictwa. Hodowla pszczół już za czasów Bogusława X poddana była opiece książąt. Były to pasieki leśne, dozorowane jednak przez człowieka (Dzieje Ziemi Szczecineckiej, praca zbiorowa pod redakcją Andrzeja Czarnika, Poznań 1971). Interesujące Kolejne materiały potwierdzają nie tylko fakt otrzymywania  tego złotego nektaru, ale także sposób jego ówczesnego transportu, czy też jego sprzedaży: Ciekawym przykładem zaradności nielicznych kupców Drawska będzie fakt, że w 1700 r. podjęli oni udaną próbę wykorzystania spławności Drawy dla dosłownego „wypłynięcia” na szersze wody swego fachu. Dwie barki dopłynęły wtedy do Frankfurtu nad Odrą, gdzie na targu zaoferowano 25 beczek miodu (Dzieje Ziemi Drawskiej, praca zbiorowa pod redakcją Tadeusza Gasztolda, Wydawnictwo Poznańskie 1972). Od lat 40-tych XX w. skupem miodu wytworzonego przez lokalnych pszczelarzy zajmowały się m.in. rejonowe spółdzielnie ogrodniczo-pszczelarskie. Współcześnie tradycję wytwarzania różnych odmian miodu kontynuują kolejne pokolenia pszczelarzy zamieszkałych na terenie Pojezierza Drawskiego. Jednym z nich jest Radosław Bondaruk i Jego rodzina. W 1996 r.  pan  Radosław odkupił 10 pustych uli i rozstawił je na polu ojca.  Jego praca nie poszła na marne, bo już w maju-czerwcu roku 1998 ule zostały zasiedlone przez pszczoły. W ten sposób doglądając sukcesywnie pszczół, jesienią 1999 roku, pozyskał swój pierwszy w życiu własny miód.
Niepowtarzalny smak i jakość tego produktu docenił dwukrotnie Komitet Organizacyjny Dolnośląskiego Święta Miodu i Wina w Przemkowie, przyznając w roku 2015 oraz 2016 wyróżnienia, za miód wrzosowy i nawłociowy.

Powidła radziszewskie - Wniosek złożony do Urzędu Marszałkowskiego Województwa Zachodniopomorskiego przez Agnieszkę i Leszka Jäger, Gospodarstwo Rolne Leszek Jäger, Radziszewo.

Już w okresie przedwojennym wioski graniczące ze Szczecinem stanowiły zaplecze warzywno-owocowe dla mieszkańców tego miasta. Okoliczni rolnicy zapewniali nie tylko swoim rodzinom i najbliższym sąsiadom różne owoce do codziennego spożycia i na przetwory, ale dostarczali je również na szczeciński rynek (Kultura na Pomorzu w XIX wieku, Lucyna Turek-Kwiatkowska, Koszalin 2000): O ile na początku XIX w. ilość warzyw w jedzeniu mieszkańców miast nie była imponująca, (…), to w ciągu okresu następnego, aż do 1939 r., w pobliżu miast powstawały ogrodnictwa i cieplarnie, które dostarczały (…),a także owoców. Tradycje sadownicze i wytwarzanie przetworów owocowych, w tym ze śliwek, na terenie gminy Gryfino kontynuowane było również po roku 1945, przez polskich już mieszkańców tych  ziem. W okresie powojennym, już pod koniec lat 40-tych XX wieku, do przygotowania powideł stosowano  tylko śliwek z poniemieckich sadów, które z czasem zaczęto zastępować nowymi, bardziej odpornymi odmianami. Współcześnie, przygotowując powidła radziszewskie bazuje się na śliwkach pochodzących z nowych już nasadzeń, ale także częściowo jeszcze z poniemieckich drzew:  Drzewa te rosną w ogrodzie, który jest w posiadaniu rodziny inf. LJ od 1947 roku, tj. od czasu gdy w Radziszewie osiedlili się jego dziadkowie (…) przybyli z Poznania. Obecnie jest ich około 30 sztuk, w dużej części jeszcze, jak je określa inf. LJ,: „dziczki poniemieckiej śliwki tzw. węgierki oraz drzewka nowej odmiany (…). (Wywiad etnograficzny). Tradycja robienia powideł z owoców drzew śliwowych z własnego sadu utrzymywana jest w rodzinie inf. MJ od czasu, gdy jej rodzina przyjechała do Radziszewa w 1947 r. Jak wspomina, jej matka (…) zawsze robiła przetwory: „ze wszystkiego – jabłek, śliwek, czerwonej porzeczki”. Ona sama, jeszcze w dzieciństwie pomagała matce, najpierw przy łatwych pracach, jak zbiór i pestkowanie owoców, aby potem, prowadząc już własne gospodarstwo domowe i korzystając z receptur matki samodzielnie robić przetwory, w tym Powidła Radziszewskie. (Wywiad etnograficzny).
Z walorami smakowo-odżywczymi tego aromatycznego produktu mają okazję zapoznać się nie tylko mieszkańcy Radziszewa, ale również inne osoby zamieszkujące i odwiedzające Pomorze Zachodnie, a szczególnie Szczecin. Produkt ten dostępny jest bowiem podczas różnych jarmarków, targów i wystaw, które odbywają się na terenie województwa zachodniopomorskiego.

Piwo szczecińskie - Wniosek złożony do Urzędu Marszałkowskiego Województwa Zachodniopomorskiego przez BEWAKO SZCZECIN POLSKA Sp. z o.o., Szczecin.

Już w X wieku ówcześni mieszkańcy Szczecina uprawiali jęczmień i znali sposób chmielenia piwa:
„W X – XI w. znane jej było chmielenie piwa i wyrób z jęczmienia (…). O tym, że był to napój ceniony przez Pomorzan, pisał biograf Ottona z Bambergu Herbord: „…wina nie mają ani go szukają, gdyż zapobiegliwie przyrządzone miodne napoje i piwo przewyższają wina falernijskie” (Informator Wystawowy pt. „Tradycje piwowarskie na Pomorzu Zachodnim”, Danuta Szewczyk, Wydawnictwo Muzeum w Koszalinie, 2005).Co ciekawe początkowo warzeniem piwa zajmowały się tylko kobiety, które dbały o przygotowanie posiłków dla mieszkańców danego domostwa : „Z początku warzenie piwa na użytek domowy było domeną kobiet” (źródło j.w.).  Koniec XV oraz cały wiek XVI to pomyślny okres dla szczecińskiego cechu browarniczego. Pewnym zmianom ulega pierwszy statut browarniczy z 1476 r., w którym zezwolono m.in. na nieograniczoną produkcję tzw. „piwa marcowego”. Należy przyjąć, iż z końcem XVI w. w mieście wyraźnie wyodrębnił się podział na browarników-przedsiębiorców i piwowarów-najemników: „Mimo ciągłych utyskiwań na kiepską sytuację liczba browarników stale rosła. W 1556 r. działało ich w Szczecinie już 122. Miasto zaś liczyło ok. 12,5 tysiąca mieszkańców. (…). Ich zajecie musiało przynosić znaczne dochody i cieszyć się sporym prestiżem, gdyż w ciągu XV i XVI wieku właściciele browarów kilkakrotnie znajdowali się w składzie rady miejskiej (…). W 1573 r. statut browarniczy został zmodyfikowany” (Materiały Zachodniopomorskie Tom XLIII, redaktor Władysław Filipowiak, Muzeum Narodowe, 1997 Szczecin).Ciężkie czasy dla browarników szczecińskich i piwa szczecińskiego nadchodzą około połowy XVII w. Występuje wtedy degradacja ekonomiczna Szczecina, która jest następstwem między innymi wojny trzydziestoletniej. Pomimo tych trudnych czasów, materiały źródłowe podają, że pod koniec XVII w. w Szczecinie wytwarzane są już cztery gatunki piwa: „Wiadomo także, że w 1680 r. administracja szwedzka zachęcała kwatermistrza szczecińskiego garnizonu, aby oficerom i podoficerom podawano do wszystkich posiłków szczecińskie piwo. (…).Ok. 1700 r. szczecińscy browarnicy produkowali cztery podstawowe gatunki piwa: jasne jęczmienne mocne i gorzkie „Bitterbier”, ciemne jęczmienne „Gernsterbraunbier”, jasne słabe jęczmienne „Gernsterweissbier” oraz jasne pszeniczne ”Weizenbier.”(„150 lat Browaru Szczecińskiego tradycja i współczesność”, Bosman Browar Szczecin S.A., Wydawnictwo Archiwum Państwowego „Dokument” w Szczecinie, 1998).Obecnie w Szczecinie produkcją piwa na dużą skale zajmuje się jeden zakład, mieszczący się tak jak przed laty przy ul. Chmielewskiego. Jednak nie  tylko on wytwarza piwo.
Na potrzeby związane z własną działalnością, różne gatunki tego trunku, a szczególnie te o ugruntowanej tradycyjnej recepturze, wytwarzają także mniejsze browary, które są często połączone z restauracjami. Jedną z nich jest „Browar Stara Komenda” przy ul. Batorego.  Można w niej nie tylko dobrze się posilić, ale także degustować trzy tradycyjne gatunki piwa: jasne, bursztynowe, czy też pszeniczne.

Galeria

Załączniki

application/pdf
114.3 KB
application/pdf
44.34 KB
application/pdf
51.21 KB
Facebook